Wieczorne rozmowy

Wieczorne rozmowy

ciekawe seks rozmowy…  Ostre świntuszenie przez telefon.

Leżałem w łóżku znudzonym wzrokiem spoglądając na sufit.

„Chyba zdecydowanie mam depresje” – pomyślałem trochę zaniepokojony swoim znudzeniem.

Z tego stanu rozmyślania wyrwał mnie dzwonek mojego telefonu aż podskoczyłem wystraszony.

„Muszę zmienić w końcu ten dzwonek…” – powiedziałem głośno do siebie i odebrałem połączenie.

„Tak słucham…”

„Monika z tej strony, to mój nowy numer.”

„Czego chcesz Moniko?” – spytałem, bo ona nigdy nie dzwoniła, kiedy nie miała jakiegoś interesu do mnie.

„Niczego, tak dzwonię.”

„Dziwne…”

„Co dziwne?”

„Dzwonisz nie mając do mnie żadnej sprawy, to raczej jest niemożliwe. Ty tylko dzwonisz, jak czegoś chcesz.” – powiedziałem prawdę, ale tak naprawdę chciałem trochę odreagować na niej swój stres.

„Daj spokój, nie jestem taka…”

„Niech Ci będzie, więc czego chcesz?”

„Nic… tak dzwonię tylko… Ty samotny, ja samotna, więc dzwonię porozmawiać.”

„Ty samotna? Od kiedy?”

„0d wczoraj.”

„Aha no cóż szkoda świetną parą byliście…”

„Nie wiem czy świetną, ale wiem, że wieczorne rozmowy z Tobą zawsze mnie uspokajały.”

„Jak tam bycie samotnym singlem?”  – spytała.

„Ostatnio trochę depresyjnie.”

„No tak ja również słabo to znoszę. Jak ty bez seksu wytrzymujesz?” – spytała.

„Marnie.” – odpowiedziałem zgodnie z prawdą.

„No wiem, dla ciebie tak słyszałam seks był istotniejszy nawet niż dla mnie a ja lubię bardzo uprawiać seks.” – mówiąc to roześmiała się.

„Był, ale się zmył… Jaki to Ty seks lubisz? Tak najbardziej?”

„No co Ty nie powiem Ci…”

„Dlaczego?”

„No dobra, od tyłu. Lubię być brana od tyłu. Lubisz tak?”

„Jasne, też lubię złapać za biodra i…”

– I co? – dopytywała a jej głos jakby zmienił barwę.

„Mam powiedzieć dalej?

„Tak, proszę…”

„Więc… bym załapał za biodra wsadził kutasa od tyłu w cipkę i zaczął posuwać mocno…”

„Podnieca mnie to… Powiedz coś jeszcze… proszę…”

„Chętnie bym cię tak pieprzył od tyłu a później dałbym ci wylizać kutasa. Wzięłabyś do buzi?”

„Tak, bym ci go ssała i lizała. Nie raz o tym myślałam…”

„Chętnie bym ci go wsadził do ust tak głęboko aż do gardła.”

„Pewnie bym się trochę zakrztusiła, ale bym i tak chciała mieć go tak głęboko w gardle.” – powiedziała po chwili dodając:

„Nigdy nie wiedziałam twojego kutasa…”

„Ani ja twojej pizdeczki.”

„Lubię, jak mówisz wulgarnie, powiedz coś jeszcze…”

„Chętnie bym ci wylizał twoją cipkę a później ci ją wyruchał.”

„O tak… a ja bym wzięła do ust twojego kutasa i go obciągała. Rany jak ja chcę mieć w sobie kutasa…”

„Co my robimy?” – w końcu spytałem, bo przebieg rozmowy był mocno zaskakujący.

„Bawimy się w seks telefon, to nasz pierwsze takie rozmowy i bardzo mi się podoba.”

„Chcesz kiedyś zobaczyć mojego kutasa?”

„Bardzo i nie tylko zobaczyć, ale i wsadzić sobie go w każdą dziurkę…”

„W każdą?”

„Tak…”

Po tych słowach połączenie się rozłączyło a po chwili przyszedł sms.

„Zbyt mnie to podnieciło musiałam przerwać, przepraszam”

„Już nie chcesz?” – dopytywałem, bo zabawa mi się spodobała.

„Jasne, że chce, wpadnij do mnie jutro to pokażesz mi kutasa.  Teraz muszę wziąć długi prysznic. Dziękuję za seks telefon. Pa”

„No to na pewno dziś nie zasnę” – pomyślałem zadowolony ze względu na jutrzejszą perspektywę seksu.